MORENA  GDAŃSK 1:3 AP BAŁTYK GDYNIA

 

Bramka dla GKS: Rafał Fidytek.

 

Mecz z Bałtykiem przegraliśmy,  ale po walce i byliśmy blisko zdobycia jednego punktu do ostatnich minut. Cały mecz był zacięty z obu stron i pomimo tego że akcje przenosiły się spod  jednego pola karnego,  pod drugie,  to obu drużynom brakowało  "mitycznego " ostatniego podania.  Tracimy kontrowersyjną  bramkę na 0:1 po akcji przeciwnika, gdy próbujemy łapać go na spalonego. Według naszych zawodników bramka ze spalonego, ale sędzia osądził inaczej, bo na pewno nie mógł  tego zobaczyć ze środka boiska. Na szczęście dosyć szybko wykonujemy. Po zagraniu Mikołaja,  Rafał zdecydowanie wbiega pomiędzy obrońców a bramkarza i finalnie lobuje go. Trzeba przyznać,  że Bałtyk przycisnął nas,  ale umiejętnie się bronimy. Do czasu... Po strzale sprzed pola karnego Władek broni,  rywal dobija  w słupek,  a trzecia próba ląduje w bramce. To nasz najgorszy okres,  bo zdecydowanie zabrakło agresywności i decyzji. Od tej pory próbujemy wyrównać stan tego meczu,  niestety pomimo kilku klarownych sytuacji, zabrakło skuteczności i zdecydowania.  A rywal  wykorzystuje rzut rożny perfekcyjnie dograny na głowę,  zabrakło krycia i trzecia  bramka stała się faktem.  Ale nie poddaliśmy się,  dalej walczyliśmy o swoje bramki.  Rywal zatrzymywał nas wszystkimi możliwymi sposobami,  posypały się żółte i czerwone kartki.  Ale swój cel osiągnęli, a nam nie pozwolili na kolejne bramki. Przegrywamy po walce i wielkim zaangażowaniu. Zabrakło skuteczności, zimniej krwi,  no i trochę umiejętności... Ale nad tym pracujemy;)

 

relacja i zdjęcia od Piotra.  Filmik będzie wieczorem. 

 

PROTOKÓŁ SĘDZIOWSKI do pobrania


 

OFICJALNA STRONA KLUBOWA

GKS MORENA GDANSK

 


 


Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

PRZEGRANA Z AP BAŁTYK

17 maja 2021

A jakie jest Twoje zdanie?