Przegraliśmy mecz z liderem tabeli, Bałtykiem III Gdynia  0-4 (0-1)

 

To było dziwne spotkanie. Kiedy grasz z liderem, to zawsze obawiasz się, że może być wysoka porażka, wręcz wstydliwa. Podświadomie więc bardziej skupiasz siły na obronie. To normalne.  Dzisiaj skończyło się bardzo daleko od wstydliwej porażki, ale  równie daleko od szans na korzystny wynik.  I pewnie trochę w Was niedosytu pozostało, że może jednak można było trochę odważniej zagrać.  Nie pomagało nam w tym spotkaniu wiele osłabień kadrowych  i tych paru ogniw, zwłaszcza w ofensywie, rzeczywiście zabrakło.   Nie można jednak krytykować Was za postawę. Wszyscy włożyli w ten mecz naprawdę mnóstwo wysiłku, każdy walczył do upadłego i naprawdę wyglądało to dobrze. Zabrakło tylko trochę więcej grania do przodu...

 

Przygoda z B klasą trwa dalej.  W następnej kolejce  mecz z równie silnym rywalem, GTS Pruszcz Gdański.  

Walczymy dalej. 

 

 

Panowie, dzięki, za kolejne spotkanie.  Szacunek dla Was, za Waszą walkę i zasuwanie. To naprawdę sympatyczna sprawa być częścią tej ekipy, nawet tak mało znaczącą jak Wasz kierownik. Niech się Wam ta przygoda nie znudzi tak prędko, nawet jeśli nie przyniesie zaszczytów, awansów czy innych profitów.  

 

          Maciej, asysta uzupełniona. 

 

 

PS.

Historię trzeba szanować.  Może nie każdy z Was kojarzy, ale trenerem rywali w dzisiejszym spotkaniu był Pan Jerzy Jastrzębowski  -  dla mnie legendarny trener Lechii Gdańsk, który przed laty poprowadził ten klub w magiczną podróż z III ligi do Ekstraklasy, po drodze zdobywając Puchar Polski  i stając w pucharowe szranki ze słynnym Juventusem Turyn. 

 Ot,  B klasa...

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

OFICJALNA STRONA KLUBOWA

GKS MORENA GDANSK

 


 


Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

PORAŻKA Z LIDEREM B KLASY

10 października 2021

A jakie jest Twoje zdanie?

Morena 0:4 Bałtyk III