Nie było niespodzianki w meczu naszych juniorów z gdańską Lechią.  Rywale byli lepsi, lepiej operowali piłką, wykorzystywali każdy błąd indywidualny naszych zawodników. 

 

Mecze z Lechią tradycyjnie przegrywamy już przed meczem.  Magia koszulek znanych z TV lub ekstraklasowych stadionów zwykle robi swoje.  Nie umiemy się temu przeciwstawić od dawna. Oni grają piłką, my próbujemy bronić, ale co kilka minut wpada kolejny gol. Wszystko bez jakiś większych emocji.  Jedynym, który tak naprawdę się tym bardzo emocjonuje, jest Trener Rafał.  Paradoksalnie, w końcówce strzelamy gola - Bartek Łukaszewicz wykorzystuje zamieszanie w polu karnym rywala i jeszcze mamy dwie, trzy, naprawdę groźne sytuacje.  Okazuje się, że można zaatakować rywala, strzelić mu gola, (drugi gol stracony przez Lechię w tych rozgrywkach) postraszyć  bramkarza itp.  Aż się prosi o taką grę od wcześniejszych minut.  No, ale to mecz z Lechią, tu musi być zawsze tak samo.    

 

 Bartek Łukaszewicz (Brzozowski)

Kuba Pałasz, Rafał Andrzejewski

 

 

 

 

 

 


 

OFICJALNA STRONA KLUBOWA

GKS MORENA GDANSK

 


 


Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

PORAŻKA JUNIORÓW Z LECHIĄ

26 września 2021

A jakie jest Twoje zdanie?

Morena  1:10 Lechia