WCZORAJSZA SYTUACJA.

 

 

Dwa słowa ode mnie w sprawie wczorajszego meczu i Nikodema.

 

Nie zamierzam tłumaczyć się za Panów Trenerów,  bo zwyczajnie nie wypada, sami z pewnością potrafią to Wam wytłumaczyć,   ale znam ich od bardzo dawna, albo nawet od dzieciństwa, więc jestem pewien, że nie mieli żadnych złych intencji.  Przeciwnie, czasem w życiu jest tak, że dorośli starają się  bardziej dowartościować młodych zawodników, czasem nimi wstrząsnąć, czasem pokazać, że stać ich  (zawodników) na wiele więcej, ale potrzebują jakiegoś bodźca do dalszego rozwoju.  Jestem pewien, że o taką sprawę właśnie wczoraj chodziło.  A że czasem wychodzi trochę inaczej, niż to sobie zaplanujemy?  Niestety, nikt z nas nie jest idealny, dorośli również, nie zawsze wyjdzie tak, jak myśleliśmy.  

 

Chciałbym jeszcze przypomnieć, że piłka nożna to jednak sport drużynowy, że jeden, czy drugi pojedynczy zawodnik sukcesu nie zagwarantuje. Póki będziecie DRUŻYNĄ, to będzie szansa na dobre wyniki i dobrą zabawę.   Więc w takich chwilach nie wolno zostawiać kolegów samych sobie.   

 

Nikodem,  ja wiem, że dasz radę i szybko pokażesz, że jesteś bardzo ważną częścią tej drużyny.   Nawet więcej,  jestem o tym całkowicie  przekonany. 

 

 

 


 

OFICJALNA STRONA KLUBOWA

GKS MORENA GDANSK

 


 


Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

NIKODEM.

03 maja 2021

A jakie jest Twoje zdanie?