MORENA 6:2 CZARNI.

 

 

W niedzielę 12.09 o 11: 00 rozegraliśmy mecz ligowy junior B1 z zespołem CZARNI Pruszcz Gdański.

W tym roczniku to nasze pierwsze doświadczenia z tą ekipą, więc nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać.

W naszej drużynie, jak co roku, sporo nowych twarzy, ale też niezmienny szkielet grający od lat. W meczu z powodów zdrowotnych nie mógł zagrać Kamil Bandrowski, Nikodem Bełej, Kacper Domsta, czy Tomek Grabicki, czyli zawodnicy, którzy mogliby znaleźć się nawet w pierwszym składzie.

Ale ich absencja otworzyła szansę dla innych, którzy do tej pory grali mniej. Część z nich na pewno tę szansę wykorzystała…

Mecz ułożył się dla nas fantastycznie, bo już w 3 minucie wychodzimy na prowadzenie. Świetny rajd prawą stroną boiska, Oliwier Pawelec zakończył idealnym dośrodkowaniem wzdłuż bramki, a całą akcję sfinalizował Igor Moczyński.

Niestety,  niezbyt długo cieszyliśmy się z prowadzenia, bo po minucie rywal zaskoczył nas strzałem  sprzed pola karnego, a piłka po rykoszecie zmyliła naszego bramkarza.

 Na szczęście tworzyliśmy dużo sytuacji bramkowych, a Karol Chabowski skutecznie zamieniał je na bramki, najpierw 2: 1, a potem na 3:1. Przy obu bramkach asystował mu Igor.

Jeszcze przed przerwą na prowadzenie 4: 1, wyprowadza nas Adam Dobrowiński, który po otrzymaniu piłki od Janka Kochanowskiego przed polem karnym, decyduje się na bezpośredni strzał, który wpada w okienko bramki drużyny Czarnych.

Po przerwie wychodzimy nieco rozluźnieni i zaczynamy grać beztroską i „podwórkową piłkę”, która stwarza wiele 100% sytuacji pod obiema bramkami, ale oba zespoły wykazują się dużą nieskutecznością. Marnujemy świetne sytuacje jedna, za drugą – nawet rzut karny. 

W konsekwencji takiego zachowania, przeciwnik strzela na 2: 4 i robi się nieco nerwowo.  Na szczęście kolejną akcję pewnie wykańcza już Janek, a podawał mu Kacper Osowski. Ale w kolejnej akcji rywal zdobywa rzut karny, ale dalej jest przy nas fart, bo uderzenie ląduje na słupku.

Jeszcze jedną z kolejnych akcji udaje się nam sfinalizować bramką na 6: 2, a dokonuje tego Krystian Bilak przełamując swoją niemoc w poprzednich 100% akcjach, po podaniu Adama.

              

  Wnioski z tego meczu:

- poprawa skuteczności, co mogłoby się wydawać dziwne, w obliczu zdobytych 6 bramek;

- dobra postawa nowych zawodników, którzy wykorzystali szansę daną im przez los. Brawa dla Karola Chabowskiego, Igora Moczyńskiego i Oliwiera Pawelca.

- No i oczywiście brawa dla całej drużyny, gdyż każde zwycięstwo cieszy!!!

 

 

 

 

 

 


 

OFICJALNA STRONA KLUBOWA

GKS MORENA GDANSK

 


 

 


Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

MORENA 6:2 CZARNI od Piotra

16 września 2021

A jakie jest Twoje zdanie?