Wygraliśmy drugi mecz w A Klasie. Z jednej strony wygrana z zespołem z Pszczółek, to konieczność, każdy wygrywa, z drugiej strony to jednak trzy cenne punkty.  

 

Gratulacje dla chłopaków, którzy przyjechali do Pszczółek i wywalczyli te cenne punkty pozwalające nam jeszcze pomarzyć o zachowaniu A klasowego bytu.  Przegrywaliśmy do 65 minuty meczu, ale udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. 

 

Ale wiecie,  że ja tu nie jestem tylko od pisania laurek. Więc powiem Wam, co o tym myślę. 

 

Po pierwsze - mecz rundy dla Moreny, a na meczu znowu 0 (słownie ZERO) zawodników rezerwowych.  Nie rozumiem tego.

 

Po drugie  -  Jaro chciałeś literka za strzelone gole, ale powiedz mi jak chciałeś to zrobić z ławki?  Stamtąd to najwyżej czerwoną kartkę mogłeś zaliczyć. 

 

Po trzecie -  Panowie  drugi raz w końcówce meczu taka sama sytuacja.  Obrońca kontuzjowany,  nie może biegać, prosi o zmianę, ale zmiany nie ma, więc tydzień temu  Zielu, a teraz Artjom,   nie mogą biegać w obronie.  Panowie, jedna dobra piłka na kontuzjowanego obrońcę i możemy mieć gola, bo on nie pobiegnie za napastnikiem.  Rozumiem, że nie ma zmiany, ale wtedy przesuwa się do obrony kogokolwiek, byle zdrowego, nawet napastnika, bo końcu prowadzimy w tym meczu i kolejne gole nie są nam tak bardzo potrzebne.  Pomyślcie o tym, bo trzeci raz może się Wam nie udać. 

 

Po czwarte - jak powiedział po meczu jeden z Was;  oni byli bardziej nakręcenia na nas, niż my na nich. Tego, to też nie rozumiem. 

 

Jeszcze raz gratulacje za wygraną.  Walczymy dalej, mam nadzieję. 

 

 

   POTOK PSZCZÓŁKI      1:2    MORENA GDAŃSK    

 

 Patryk Żuk  65'

 Paweł Opala 80'

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

OFICJALNA STRONA KLUBOWA

GKS MORENA GDANSK

 


 

Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

LEPSI OD NAJSŁABSZYCH

31 października 2021

A jakie jest Twoje zdanie?

Potok Pszczółki   1:2 Morena Gdańsk