Jest takie sportowe powiedzenie, że suma szczęścia ZAWSZE jest równa zeru.  Tak to czasem bywa, że raz strzelamy zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry, a innym razem takiego gola tracimy.  Dziś zaznaliśmy tego drugiego.  Na pewno szkoda straconych punktów. Tym bardziej szkoda, że stało się to mocno na własne życzenie.  W meczu, w którym prowadzi się grę, kontroluje sytuację na boisku, gra z przewagą jednego zawodnika w polu, a także stwarza się kilka świetnych sytuacji na zamkniecie meczu,  nie powinno się tak kończyć spotkania. Rywale, mimo osłabienia walczyli do końca i zostali za to nagrodzeni.  Brawa dla nich.

A my?  Widząc Wasze wkurzone miny po ostatnim gwizdku sędziego, wiem, że macie w sobie emocje, że to, co robicie na boisku jest dla Was ważne.  Super, że na mecz, mimo kontuzji,  przyjeżdża Tyczka,  to tak właśnie wygląda DRUŻYNA.  A wnioski z kiepskiej końcówki dzisiejszego meczu na pewno sami wyciągnięcie.   Kogo można dziś wyróżnić?  Na pewno Patryka za  pięknego gola i za mądrą grę i Norberta  za świetną grę w defensywie. 

 

UKS Klukowo  2:2  Morena Gdańsk

 Patryk Nowaczyk

 Maciej Bulej (asysta Rafał Walasek)

Mateusz Kinczewski (2)

 

SIDLIAREVITCH - NARODZONEK, DREWIING, PIWOWARSKI, URBAN, NOWACZYK, BULEJ, WALASEK, SPIECK, KINCZEWSKI [C], SAŁEK,  - DZIECIC, LEWCZUK, POKORSKI, KLECHA (S), D.WYBRANOWSKI.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

OFICJALNA STRONA KLUBOWA

GKS MORENA GDANSK

 


 


Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

DERBOWY REMIS W B KLASIE

03 października 2021

A jakie jest Twoje zdanie?

Klukowo 2:2 Morena